|
Blog > Komentarze do wpisu
¿o³nierska gotowo¶æKaj sprz±ta po kolacji. - Czy czego¶ jeszcze sobie ¿yczysz? - pyta. - Nie, dziêkujê! Jestem pe³na. Po chwili ja pytam mê¿a: - Chcesz herbatê? - Nie. - A ja sobie zrobiê. - Przecie¿ przed chwil± pyta³em ciê o to, a ty powiedzia³a¶, ¿e jeste¶ pe³na. - Bo my¶la³am, ¿e pytasz o jedzenie. - Nie, ja pyta³em o ka¿dy aspekt twego jestestwa. - A to kilka potrzeb jest jeszcze do zaspokojenia. - Idê odpoczywaæ. Gdyby okaza³o siê, ¿e ju¿ ¶piê, kiedy przyjdziesz, to mnie zbud¼. Spróbujê sprostaæ twym potrzebom. - Ale¿ ty jeste¶ gotów zaspokajaæ me potrzeby, prawda? - No wiesz... Mówi±c bez ogródek: wobec twoich potrzeb stajê, ¿e siê tak wyra¿ê, „na baczno¶æ”. czwartek, 16 lutego 2012, hergon
|