Blog > Komentarze do wpisu

trochę rozumiem Brada P.

Przechodząc obok pokoju Mony, zaglądam do środka. Obie córzyce siedzą w pokoju młodej.

- Hejka - rzucam i idę dalej.

Po chwili jednak wracam, bo coś mi nie daje spokoju. Omiatam pokój spojrzeniem i proszę:

- Córeczko, podnieś te ubrania z podłogi!

Lulu:

- Cała mama! Zajrzała i już myśli: "Za co by tu opieprzyć? O już mam! Dwa ciuszki leżą nie na swoim miejscu"!

****

Wybieram się na konferencję do Warszawy. Mona prosi:

- Mogę pojechać z tobą? W szkole na razie nic się nie dzieje. Wszystko dopiero się rozkręca.

- Ale córeńko, ja jadę na 4 dni, środa, czwartek, piątek, sobota.

- No po prostu fantastycznie! - Mona już gotowa do wyjazdu.

****

Umyłam kosz na śmieci, ale nie jestem zadowolona z efektu:

- Jasny gwint! Ten kosz ciągle śmierdzi.

- Może to nie kosz? Może to ty? - podpowiada Lulu.

 

I właśnie dlatego popłakałam się ze śmiechu, kiedy Kaj opowiedział dowcip:

- Małżonkowie postanowili nie mieć dzieci. Dzieci są przerażone.

sobota, 24 września 2016, hergon

Polecane wpisy

  • strachliwa rodzinka

    - Kochani - zwołuję rodzinkę - chodźcie do kuchni! Chcę wam coś powiedzieć! Cała trójka zjawiła się niemal natychmiast. Stoją, przyglądając się mi z napięciem.

  • ładną Teslę kup mi luby

    Dojrzewam do zmiany auta. - Kotku, to jaki samochód mi teraz kupisz? - pytam męża. - Może czerwony? - Kaj od razu ma gotową odpowiedź. - Nie wkurzaj mnie! Nie t

  • czysta chemia

    Lulu obserwuje parę naszych znajomych i nie może zrozumieć: - Ale dlaczego on z nią jest?! - Może ją kocha? - podsuwa rozwiązanie Kaj. - To znaczy, że miłość ro