czwartek, 31 marca 2011

Telefonuj do Kaja w godzinach pracy:

- Cze嗆!

- Tak.

- Dzwoni tylko powiedzie, 瞠 ci kocham.

- Tak.

- Jeste zaj皻y?

- Tak.

- Nie mo瞠sz rozmawia?

- Tak.

- Jeste na zebraniu?

- Tak.

- Powinnam ko鎍zy?

- Tak.

- Rozmowa nam si nie klei, to id ci troch pozdradza.

- W tej sprawie jeszcze skontaktuj si z pani.

鈔oda, 30 marca 2011

Slawus jest koleg z pracy, z kt鏎ym dziel pok鎩. Mamy zwyczaj, 瞠 nasze pracowe rozmowy ko鎍zymy sms-uj帷 do siebie z dom闚.

Ko鎍闚ka naszej dzisiejszej rozmowy wygl康a豉 tak:

Ja: "Czyzbys mi nie ufal? Chcialam tylko serduszko dorysowac!"

Slawus: "Pewnie, ze nie, la donna e mobile, zwlaszcza taka."

Ja: "Czuje sie dotknieta... i zmieszana."

Slawus: "A czemu? O donne, czy ze zmienna?"

Ja: "O zwlaszcza taka!"

Slawus: "Ale to wyraz podziwu dla Twej donnosci. Nie moge pozwolic bys sobie tuszem raczki uwalala."

W tym momencie nie wytrzyma豉m. Zreszt z regu造 tak si nasze rozmowy ko鎍z - kt鏎es z nas nie wytrzymuje, oddzwania i przerywa cz瘰to zupe軟ie ju absurdaln wymian "my郵i".

- Slawus, nie mam zamiaru 瘸dnych raczk闚 tuszem wala!

- Tak napisa貫m? Dobre! - Slawus zachwycony swoj elokwencj - Ale nie wiem ju sam, to punkt dla ciebie czy dla mnie?

wtorek, 29 marca 2011

Dzwonek domofonu.Podnosz s逝chawk:

- S逝cham... Prosz bardzo.

- Kto to? - Mona, Lulu i Kaj s ciekawi, bo ju dosy p騧no, a na nikogo nie czekamy.

- Jaka pani... powiedzia豉: "Mam kr鏒k informacj dla mieszka鎍闚".

Kaj na to:

- Kr鏒ka informacja dla mieszka鎍闚: To napad! Naprawd uwa瘸sz, 瞠 kr鏒ka znaczy dobra?

Tagi: rozb鎩
20:52, hergon , Kaj
Link Komentarze (2) »

Mia豉m szybki i m璚z帷y dzie. Le輳 zabita. Wchodzi do pokoju Kaj i pyta:

- Sta這 si co?

- Mia豉m dzi taki dobry start. Wychodz帷 z domu pachnia豉m Guccim i zajebisto軼i...

- A teraz?

- A teraz chyba nawet "i" nie zosta這...

poniedzia貫k, 28 marca 2011

W這篡豉m dzi buty na 10-centymetrowym obcasie i d逝gie rurki, kt鏎e ca趾owicie ukry造 obcasy. A 瞠 buciki s nadzwyczaj wygodne, biega豉m w nich jak w trampkach i raczej trudno by這 mnie podejrzewa, 瞠 mam na nogach co takiego. Tyle tytu貫m wst瘼u.

W pracy wpad豉m na koleg. Ten przygl康a si mi bacznie, po czym pyta:

- Zmieni豉 kolor w這s闚?

- Nie.

- Ale by豉 ostatnio u fryzjera?

- Miesi帷 temu to jest ostatnio?

- Wstrzykn窸a sobie co w twarz... no to, co wy tam sobie wstrzykujecie?

- A w 貫b chcesz?

- Cholera, to co z tob jest nie tak?- D穎ny zastanawia si g這郾o.

- Prosz? Ty szukasz dzi konfrontacji czy po prostu pr鏏ujesz mnie obrazi?

- Kaja, ty uros豉?! - wykrzykuje szcz窷liwy, 瞠 wreszcie znalaz to, czego szuka. - Ale w naszym wieku mo積a jeszcze urosn望?

- Nie wiem, czy w twoim mo積a, w moim widocznie mo積a!

Jutro p鎩d w butach bez obcas闚. Dam D穎nemu szans przeprowadzi kolejny b造skotliwy proces my郵owy. Ciekawe, jaka b璠zie konkluzja tym razem;)

niedziela, 27 marca 2011

Kaj sprz徠a po niedzielnym 郾iadaniu. W豉郾ie przygotowuje zmywark do "odpalenia". Z boku wygl康a to na walk z nier闚nym przeciwnikiem - przek豉da, przestawia, pr鏏uje wygospodarowa jeszcze troch miejsca na ostatnie kubki. Sko鎍zy豉m pi kaw i chc odstawi sw鎩 kubek do zmywarki. Kaj wyrywa mi go z r瘯i, m闚i帷:

- Id, kochana, robi si na b鏀two. Nie k這pocz si takimi przyziemnymi sprawami. No kto w ko鎍u uk豉da w zmywarce - ja czy ty?!

- Kaj, ale ty pi瘯nie m闚isz "spieprzaj"!

Tagi: dyplomacja
13:34, hergon , Kaj
Link Komentarze (2) »
sobota, 26 marca 2011

Gramy w scrabble. Starsza Siostra uk豉da s這wo "bace".

- Raczej "bacowie" - m闚i Kaj - zabieraj!

- Cholerni pury軼i j瞛ykowi - mamrocze Starsza Siostra pod nosem.

- Zabieraj! - popieram Kaja. - Co prawda bacowie powiedzieliby o sobie: "My som bace, tylko te gupie cepry m闚iom o nas onacej", ale zabieraj, bo my "som cepry"!

Przyjecha豉 Starsza Siostra, wi璚 tradycyjnie ruszy造鄉y w miasto wydawa ci篹ko zarobione pieniadze. W jednym z eleganckich sklep闚 Starsza Siostra dokona豉 wr璚z hutrowych zakup闚, zostawiaj帷 naturalnie worek pieni璠zy. Wieczorem po powrocie do domu skar篡 si Kajowi:

- Wiesz, wyda豉m mn鏀two kasy, kupi豉m kup rzeczy i powiesz je do szafy, bo s tak eleganckie, 瞠 nie b璠 mia豉 ich gdzie za這篡... chyba tylko na Bo瞠 Cia這...

- Lepiej na swoje... B鏬 nie wymaga od nas ofiar w postaci przyodziewku - filozoficzno-teologicznie rzuci Kaj.

czwartek, 24 marca 2011

- Mamo, a surrealizm to takie wymieszanie czego prawdziwego z czym wymy郵onym, tak? - upewnia si Mona.

- No tak...

- A wiesz, 瞠 autor闚 reklamy banku Millenium zainspirowa w豉郾ie surrealizm?!

- Kotku, a wiesz, co znaczy "zainspirowa"?

- No tak! To wtedy, kiedy co komu spodoba si tak bardzo, 瞠 wykorzysta to w inny spos鏏!

No pi瘯nie! Boj si rozmawia ze swoimi dzie熤i. Mo瞠 jeszcze rok dwa dotrzymam im kroku, ale o czym b璠 z nimi rozmawia za kilka lat, skoro ju dzi siedmiolatka pyta mnie o kierunki w sztuce?! Ostrzegano mnie przed bajkami, ale nie wierzy豉m, 瞠 nios ze sob a takie zagro瞠nie;)

鈔oda, 23 marca 2011

Na prowadzonym przeze mnie wyk豉dzie jeden ze student闚 je kanapk [pozwalam mu na to, bo wiem, 瞠 przybieg na wyk豉d prosto z pracy], ale poniewa jednocze郾ie pr鏏uje opowiada co s御iadowi, ostrzegam go:

- Niech pan nie rozmawia podczas jedzenia, bo je郵i pan zakrztusi si, bez wahania wykonam tracheotomi.

- Spodoba mi si?

- Zwa篡wszy na fakt, 瞠 z uwagi na brak innych narz璠zi wykonam j d逝gopisem, nie s康z!

 
1 , 2 , 3