poniedzia貫k, 30 lipca 2012

Kaj stoi przed m這d wierzb na naszej dzia販e. Jaki czas temu zacz窸a przechyla si, wi璚 m捫 podpar j zgrabnym palikiem. Drzewko jednak nadal nie chce trzyma pionu. Kaj niezadowolony skar篡 si:

- Ta wierzba dystansuje si od swojej podp鏎ki! Ja nie wiem, co o tym my郵e? I sk康 tyle separatyzmu w takim ma造m drzewie?

****

Posadzi豉m na dzia販e kilka krzaczk闚 pomidor闚 o nazwie "Henryk wysoki". Krzaki poros造 wysokie, bujne, a owoce dopiero si zawi您uj. Kaj zaskoczony rozmiarami pomidor闚 radzi mi:

- Proponuj, 瞠by skupi豉 si bardziej na hodowaniu tych czerwonych cz窷ci, kt鏎e s istot pomidor闚.

08:19, hergon , Kaj
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 lipca 2012

Kaj ubiera si. Obserwuj z zadowoleniem i daj temu upust:

- Oj, cude鎥a!

- Nie ma! Zakaz!

- To dla kogo ty to trzymasz?

- A dla takich r騜nych.

- Dla jakich r騜nych?

- Dla r騜nych rozpustnych kobiet...

- Ale ja jestem rozpustna!

- Oczywi軼ie, ale g堯wnie odno郾ie pieni璠zy.

07:42, hergon , Kaj
Link Komentarze (2) »

Wyjecha豉m na kilka dni. Moja nieobecno嗆 zosta豉 w domu zauwa穎na i podsumowana.

Mona je kolacj i prosi Kaja o pomidora. Ten zeznaje zgodnie z prawd:

- Niestety, mamy problem w temacie pomidor闚. Wysz造.

Mona dramatycznie:

- O matko! W tym domu pomidory to podstawa! Ten dom nie istnieje bez pomidor闚. Mamy dopiero drugi dzie nie ma, a ten dom przypomina miejsk d簑ngl!

poniedzia貫k, 23 lipca 2012

Ranek. Dzwoni budzik. Zrywam si z 堯磬a. Kaj chwyta mnie za r瘯:

- A ty dok康?

- Mona p豉cze!

- To budzik.

- Aaaaa - pi瘯n polszczyzn dzi瘯uj za wyja郾ienie, wy陰czam budzik i pakuj si z powrotem do 堯磬a.

- Kaja, ale dzwoni budzik! - przypomina m捫.

- Yhmm, m闚i貫.

- Ale on dzwoni dlaczego... - Kaj sugeruje, 瞠 mia豉m jakie poranne plany.

- Bo go nastawi豉m!

07:54, hergon , Kaj
Link Komentarze (2) »
wtorek, 17 lipca 2012

Przywioz豉m kwiaty z dzia趾i, upcha豉m do wazonu byle jak. Patrz na nie z dezaprobat:

- Nie, pi瘯nie to nie wygl康a.

Kaj pocieszaj帷o:

- Kwiaty s bardzo 豉dne... tylko ikebana ci nie wysz豉.

20:48, hergon , Kaj
Link Komentarze (2) »

- Dlaczego worek na 鄉ieci le篡 obok kosza? - pyta Kaj.

- Poniewa umy豉m kosz i suszy si.

- Aaaa to to?!

- A niby co mia這 by?

- W porz康ku, bo ju my郵a貫m, 瞠 to jaki sygna dla mnie, 瞠 np. oznacza: „mamy ciebie do嗆”, „zabieraj ten worek i wyno si z tego domu”... pr鏏uj podpyta, bo jestem zaniepokojony i gubi si w domys豉ch.

07:58, hergon , Kaj
Link Komentarze (2) »
poniedzia貫k, 16 lipca 2012

Kaj do c鏎ki:

- Lulu, przygotuj si, za 15 minut wychodzimy.

Po 10 minutach.

- Lulu, idziemy!

- Ale tato, jeszcze nie min窸o 15 minut!

- Moje 15 minut jest kr鏒sze.

18:19, hergon , Kaj
Link Dodaj komentarz »

Kaj pojecha z Ma鎥* i z dziewczynkami na grzyby. Cofaj帷 na parkingu w lesie uszkodzi auto. Mocno mu to uwiera, wi璚 t逝maczy si:

- Bo nie mo瞠sz mnie puszcza z Ma鎥. Widzisz, chcia貫m si popisa i rozbi貫m auto. Ty musisz ze mn je寮zi na grzyby, przed tob nie b璠 si popisywa.

- Nie? To naprawd uroczo...

- Nie. Raczej:
Pi瘯n grzybiareczk w lesie zdybam,
Poka瞠 jej mojego grzyba.

- I ty my郵isz, 瞠 b璠 chcia豉 ogl康a!?

- Zechcesz, zechcesz, zapewniam ci! To prawdziwek na zdrowej nodze!

*nasze rodziny przyja幡i si

08:25, hergon , Kaj
Link Komentarze (2) »
niedziela, 15 lipca 2012

W wiadomo軼iach m闚i o ni簑, kt鏎y rozpostar si nad Europ 字odkowo-Wschodni, a kt鏎y nazwano "Oksana".

- Dlaczego oni nazywaj te wszystkie 篡wio造 imionami kobiet? - oburzona zadaj pytanie raczej retoryczne.

- Bo kobiety s gwa速owne - spieszy z odpowiedzi Kaj.

- A w 貫b chcesz?

- W豉郾ie o tym m闚i貫m...

18:51, hergon , Kaj
Link Komentarze (2) »

Ranek. Jak zawsze o tej porze jestem zupe軟ie nieprzytomna. Kaj przynosi mi kaw, stawia na mojej szafce nocnej i pakuje si 堯磬a. Pr鏏uj si璕n望 po o篡wczy nap鎩, ale poniewa m捫 tuli si do mnie, nie mog.

- Rety, cz這wieku, pu嗆 mnie! Musz si napi, bo bez kawy nie wstan.

- Odpychasz mnie! Ale ca陰 noc korzysta貫m i tuli貫m si do ciebie. Rano, widz, wszystko pryska jako sen z這ty.

Klasyczny przyk豉d zderzenia mi這軼i z fizjologi. Nie przeskoczysz:(

13:30, hergon , Kaj
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2